YouTube może być frustrujący dla użytkowników i twórców. Najpierw musisz męczyć się z reklamami i cenzurą, później zaczynają się problemy z prawami autorskimi, a na koniec nie masz szans zapobiec gromadzeniu Twoich danych. YouTube jest wprawdzie zbyt potężnym serwisem, żeby ktokolwiek mógł z nim konkurować, ale na horyzoncie pojawiają się już alternatywy. Ludzie ich szukają i chcą ich używać, a my chcemy dać ludziom to, czego potrzebują. Jaka alternatywa dla Youtube jest obecenie najlepsza?

Sprawdź 12 alternatyw dla serwisu YouTube. 

Alternatywa nr 1: Dailymotion

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 178 mln

 

Dailymotion najbardziej przypomina YouTube. Po serwisie można się bardzo łatwo poruszać i oglądać różne treści bez cenzury. Mimo że łączna liczba użytkowników Dailymotion nawet nie zbliżyła się do użytkowników YouTube’a, platformie i tak udało się zgromadzić niezłą widownię. Jako że coraz więcej osób szuka alternatywy dla serwisu YouTube, jak na razie tylko Dailymotion może mu zagrozić.

Minusy: 

  • Zawiera reklamy.
  • Jeśli chcesz oglądać filmy w wysokiej rozdzielczości (od 1080p wzwyż), musisz zapłacić.

Alternatywa nr 2: Vimeo

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 103 mln

Vimeo ma reputację platformy udostępniającej filmy w wysokiej rozdzielczości, która pozwala twórcom rozwinąć pełnię swojego kreatywnego potencjału. Ta alternatywa YouTube oferuje przyjazny interfejs umożliwiający udostępnianie treści, komentowanie i obserwowanie innych twórców. Jest to jedna ze stron, o której każdy prawdopodobnie słyszał, nawet jeśli z niej nie korzystał, więc sprawdź ją jako alternatywę dla YouTube’a.

Minusy: 

  • Możesz przesyłać tylko 500 MB tygodniowo za darmo.

Alternatywa nr 3: BitChute

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 40 mln

BitChute to alternatywa dla YouTube bez cenzury. Serwis wyraźnie skupia się na wolności słowa (naprawdę każdy to podkreśla). Dzięki temu przyciągnął twórców treści politycznych, które YouTube mógłby uznać za kontrowersyjne po tym, jak zaczął ograniczać nie tylko widoczność kanałów politycznych, ale także możliwości zarabiania przez ich twórców. Bonusem jest to, że BitChute nie ma reklam.

Minusy: 

  • Duża część treści politycznych w serwisie skłania się w stronę skrajnej prawicy i teorii spiskowych.

Alternatywa nr 4: DTube

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 754 tys.

DTube to modny kuzyn serwisu YouTube. Daleko mu do popularności YouTube’a, ale jeśli szukasz platformy bez reklam umożliwiającej zdecentralizowane udostępnianie treści wideo, daj mu szansę.  Ta alternatywa YouTube jest dowodem na to, że zdecentralizowany internet jest możliwy – nikt nie może ingerować w to, co publikujesz, więc możesz zapomnieć o cenzurze, blokowaniu czy nawet usuwaniu treści.

Minusy: 

  • Użytkownicy donoszą o frustrującym procesie publikowania treści.

Alternatywa nr 5: LBRY

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 445 tys.

LBRY to strona podobna do YouTube, ale nie ma reklam i nie pozwala nikomu oprócz autorowi usuwać filmów. Możesz wycenić treści, które publikujesz, i pobierać 100% przychodów. Brzmi nieźle, co?

Jeśli masz już filmy na YouTubie, LBRY umożliwia ich synchronizację, żeby wszystko automatycznie pojawiało się na Twoim kanale. Ale w serwisie znajdziesz nie tylko filmy – użytkownicy mogą też wrzucać tam muzykę i ebooki.

Minusy:

  • Kiepska wyszukiwarka.
  • Musisz pobrać i zainstalować aplikację.

Alternatywa nr 6: PeerTube

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 318 tys.

Co zamiast YouTube, jeśli serwis blokuje, cenzuruje lub usuwa Twoje filmy? Alternatywą bez żadnych ograniczeń może być PeerTube – relatywna nowość na rynku, i to bez reklam. Platforma wyświetla filmy w wysokiej rozdzielczości i umożliwia transmisje typy peer-to-peer, ale najciekawsze jest to, że jest open source, czyli każdy może dodać coś od siebie do jej kodu. W przeciwieństwie do YouTube PeerTube nie ma algorytmów rekomendacji.

Minusy:

  • Skomplikowany proces instalacji wymagający wielu pakietów JS.

Alternatywa nr 7: Metacafe

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 1,22 mln

Jeśli chodzi o aplikacje podobne do YouTube, Metacafe to kolejna społecznościowa alternatywa dla tego serwisu. Ciekawostką jest to, że każdy film trwa średnio 90 sekund (maksymalnie 10 minut). Metacafe działa w internecie od dawna (dłużej niż YouTube!). Platforma dzieli treści na kategorie i przez lata zdobyła grono wiernych fanów.

Minusy:

  • Nie dla dzieci.
  • Zawiera reklamy.
  • Design mniej zgrabny i elegancki niż YouTube.

Alternatywa nr 8: Veoh

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 870 tys.

Veoh to bogata biblioteka filmów i seriali. Jest także bardzo prosta w użyciu. Co ciekawe, ma więcej użytkowników w Japonii niż w Stanach Zjednoczonych.

Minusy: 

  • Biblioteka jest niezorganizowana i chaotyczna.

Alternatywa nr 9: Twitch

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 1,17 mld

Mimo że Twitch poszerza swoje horyzonty i stara się odejść od samego streamowania gier, serwis nie byłby tym, czym jest, bez graczy. Poza tym nie oszukujmy się: z Twitcha nadal głównie korzystają gracze, bo przecież ten serwis od razu przychodzi Ci na myśl na hasło „strona, gdzie dzieciaki grają w gry w internecie”.

Minusy: 

  • Wystarczy być choć odrobinę kontrowersyjnym, żeby dostać bana.

Alternatywa nr 10: TED

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: 13 mln

Jeśli szukasz treści edukacyjnych, TED jest dla Ciebie. Na tej uwielbianej na całym świecie platformie znajdziesz szeroki wybór filmów. Możesz je wyszukiwać według kategorii, do wyboru mając wszystko: od technologii po przyrodę. Czemu więc nie nauczyć swojego mózgu koncentracji lub dowiedzieć się, dlaczego sen to supermoc?

Minusy: 

  • Nie możesz publikować własnych filmów.

Alternatywa nr 11: 9GAG TV

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: brak danych

Nie znajdziesz tutaj merytorycznych komentarzy ani długich filmów, ale jest to idealne miejsce na zrelaksowanie się przy niewymagającej myślenia rozrywce. Stronę można łatwo przeszukiwać, a filmy są podzielone na wiele różnych kategorii (lub sekcji), więc użytkownicy mogą szybko i sprawnie znaleźć to, na co mają w danym momencie ochotę.

Minusy:

  • Strona przypomina trochę starego YouTube’a, gdy były tam publikowane głównie krótkie i śmieszne filmiki.

Alternatywa nr 12: Internet Archive

Średnia miesięczna liczba odwiedzin: brak danych

Możesz znać Internet Archive jako organizację, która prowadzi archiwum cyfrowe Wayback Machine. Nie tylko archiwizuje ona strony, o których ich deweloperzy chcieliby zapomnieć. – posiada także zasobną bibliotekę treści wideo. Jeśli lubisz klasyki – takie jak Noc żywych trupów w reżyserii George’a Romero lub wybitnie dołujący film Threads (1984) – i nie przeszkadza Ci lekka przypadkowość oferowanych przez serwis treści (np. jeden odcinek programu Cybernet w języku hiszpańskim, nie wiadomo, gdzie reszta), może to być ciekawa alternatywa dla YouTube’a.  

Minusy: 

  • Design strony jest przestarzały.
  • Nie znajdziesz tu własnych treści ani swoich ulubionych YouTuberów.

Nadal korzystasz z YouTube’a? Zabezpiecz swoje dane za pomocą VPN

Być może sprawdzisz powyższe alternatywy i stwierdzisz, że jednak nie są dla Ciebie. Ciężko jest rozstać się z YouTubem, gdy ma wszystko, czego potrzebujesz. Jeśli chcesz nadal korzystać z serwisu i zapomnieć o obawach o swoją prywatność, wypróbuj VPN. Daj szansę Surfshark (wskazówka: jeśli nie chcesz zostawiać żadnych cyfrowych śladów, nie loguj się na swoje konto YouTube).

Surfshark nie popiera używania sieci VPN w sposób, który może potencjalnie naruszyć warunki użytkowania innych dostawców usług.